Czarna seria trwa nadal

Nie udało się przełamać akademikom z Zielonej Góry w starciu z warszawskim AZS-em. Szczypiorniści ulegli zespołowi ze stolicy 24:28.

IMG_0227.jpg

 Początek zielonogórzanie mieli naprawdę niezły. Przy prowadzeniu 6:3 coś się jednak zmieniło, a gospodarze zmienili wynik na swoją korzyść, by w 24. minucie prowadzić 11:6. Do końca pierwszej połowy dwie bramki z rzutu karnego zdobył jeszcze Piotr Gadaj, ale trafiać nie przestali stołeczni akademicy, którzy schodzili na przerwę wygrywając 14:8.

W drugiej połowie meczu obraz gry nie uległ diametralnej zmianie. Przy wyniki 18:12 zielonogórzanie zagrali nieco skuteczniej zdobywając cztery bramki z rzędu. W końcówce lepiej spisali się jednak szczypiorniści z Warszawy, który ostatecznie wygrali 28:24.

Najbardziej bramkostrzelny w drużynie przyjezdnych był tego dnia Jędrzej Zieniewicz, który siedmiokrotnie pokonał bramkarza z Warszawy. Po cztery trafienia uzyskali równiez Piotr Gadaj i Jędrzej Jasiński. Najskuteczniejszy u gospodarzy był natomiast Tomasz Makowski (8 goli).

AZS UW Warszawa ? KU AZS Uniwersytetu Zielonogórskiego 28:24 (14:8)

 

Źródło: wZielonej.pl